Rasy kur – kury ozdobne i ich charakterystyczne cechy

Rasy kur – kury ozdobne i ich charakterystyczne cechy

Jeśli myślisz o pierwszym przydomowym stadku, warto od razu zastanowić się nad rasami kur ozdobnych, a nie tylko typowymi nioskami. Takie kury potrafią zrobić z przeciętnego kurnika naprawdę ciekawy element ogrodu, a przy okazji dają jajka. We właściwie dobranej obsadzie łączą się efektowny wygląd, spokojny charakter i całkiem zadowalna nieśność. Trzeba jednak pamiętać, że kury ozdobne bywają bardziej wymagające niż zwykłe „zielononóżki”. Poniżej zebrane są cechy najpopularniejszych ras oraz to, na co zwrócić uwagę przy ich wyborze.

Co wyróżnia kury ozdobne

Kury ozdobne hoduje się przede wszystkim dla wyglądu i charakteru, a dopiero w drugiej kolejności dla jaj. Bardzo często są to rasy stare, utrzymywane od pokoleń w małych gospodarstwach. Mają rozmaite typy upierzenia: brody, czuby, „spodnie” na nogach, a nawet puch zamiast typowego pióra.

W wielu przypadkach nieśność jest niższa niż u ras typowo użytkowych, np. Lohmann czy Hy-Line. Z drugiej strony, przy małym stadku na własne potrzeby nie jest to zwykle problem – ważniejsze okazują się łagodność, możliwość oswojenia ptaków i ich odporność. Warto brać pod uwagę także temperament konkretnej rasy: niektóre kury chętnie podchodzą do ludzi, inne są płochliwe i wolą trzymać dystans.

Najrozsądniej zacząć od 2–3 spokojnych ras i małego stada, niż od razu zbierać „kolekcję” pojedynczych sztuk każdej możliwej odmiany.

Rasy z efektownym upierzeniem

Do najbardziej rozpoznawalnych kur ozdobnych należą rasy z wyjątkowo bujnym lub nietypowym upierzeniem. To one zwykle robią największe wrażenie na osobach odwiedzających podwórko.

Silka (kurka jedwabista)

Silki to jedna z najpopularniejszych ras ozdobnych na start. Mają puchowe, miękkie upierzenie przypominające futro, ciemną skórę, pięć palców (zamiast typowych czterech) i łagodny charakter. Spotyka się je w wielu kolorach: białym, czarnym, niebieskim, łupkowym, czekoladowym czy splash.

Charakterystyczna jest ich spokojna, często wręcz „kanapowa” natura. Łatwo dają się oswajać, chętnie podchodzą po smakołyki, dobrze czują się w niedużych wybiegach. Wadą jest niższa odporność upierzenia na wilgoć i błoto – puch łatwo się brudzi, więc wybieg powinien być raczej suchy, bez długotrwałego błota po deszczu.

Silki są doskonałymi kwokami. Bardzo chętnie siadają na jajkach, czasem aż zbyt często, co bywa kłopotliwe, gdy plan nie obejmuje ciągłego odchowu piskląt. Można to jednak wykorzystać do wysiadywania jaj innych ras.

Kochiny i brahmy

Kochiny i brahmy to duże, masywne rasy o obfitym upierzeniu, w tym na nogach. Wyglądają, jakby miały na sobie „spodnie” z piór. Występują w wielu odmianach barwnych – od jednobarwnych, przez pstrokate, po oryginalne rysunki typu „columbian”.

Ich ruchy są spokojne, nieco ociężałe, co przekłada się na małą skłonność do ucieczek i przeskakiwania wysokich ogrodzeń. Dobrze nadają się do ogrodów, gdzie pożądany jest spokojny, dostojny wygląd stada.

Warto pamiętać, że obfite upierzenie na nogach wymaga suchych warunków. Błoto łatwo przykleja się do piór, co może prowadzić do podrażnień skóry czy problemów z palcami. Podłoże w wybiegu powinno być zdrenowane, a w kurniku – suche ściółki, najlepiej słoma lub trociny.

Rasy czubate – ruchome dekoracje ogrodu

Rasy z efektownymi czubami na głowie przyciągają uwagę bardziej niż jakakolwiek inna grupa kur. Ich wygląd bywa tak egzotyczny, że osoby postronne często nie wierzą, że to „zwykłe” kury domowe.

Typowym przykładem jest kura padewska – lekka, elegancka, z dużym, kulistym czubem piór. Występuje w licznych odmianach barwnych: od białej, poprzez czarną, aż po pstrokate kombinacje. Podobne do niej są różne odmiany polskich kur czubatych, utrzymywane od dawna w małych gospodarstwach.

Czubate rasy mają jedną cechę, o której początkujący często zapominają: obfity pióropusz na głowie może ograniczać pole widzenia. Takie kury potrafią być bardziej płochliwe, bo po prostu gorzej widzą zbliżające się zagrożenie. Niekiedy konieczne bywa delikatne przycięcie części piór z przodu czuba, zwłaszcza jeśli ptaki często się płoszą lub mają problem z trafianiem do kurnika po zmroku.

W porównaniu z silkami czy kochinami, padewki są zazwyczaj bardziej ruchliwe i żywe. Dobrze latają, więc ogrodzenie wybiegu musi być wyższe, a w miejscach przy płocie warto unikać drzew czy konstrukcji, po których mogłyby się wydostać.

Kury karłowate (bantamki)

Bantamki to kury miniaturowe. Niektóre rasy bantamów istnieją tylko w wersji karłowatej, inne są „miniaturą” dużych ras. To dobry wybór, gdy przestrzeń jest ograniczona lub gdy zależy na naprawdę ozdobnym, „biżuteryjnym” stadku.

Pekin bantam (karłowaty kochin)

Pekin to jedna z najłagodniejszych i najpopularniejszych ras bantam. Wyglądem przypomina miniaturowego kochina – ma obfite pióra na nogach, zaokrągloną sylwetkę i spokojne usposobienie. Świetnie sprawdza się w małych ogródkach, a przy tym zjada mniej paszy niż duże rasy.

Ze względu na niewielki rozmiar, pekiny są wrażliwsze na drapieżniki. Wybieg musi być dobrze zabezpieczony przed kuną, lisem, a nawet większymi kotami czy psami. Zaletą jest natomiast mała skłonność do niszczenia grządek – w porównaniu do dużych kur, bantamy robią mniejsze dołki i mniej rozkopują ziemię.

Podobnie jak silki, pekiny często przejawiają instynkt kwoczenia, więc mogą służyć jako naturalne „inkubatory” do wysiadywania jaj innych ras.

Sebright i inne bantamy typowo ozdobne

Sebright to przykład rasy utrzymywanej prawie wyłącznie w celach ozdobnych. Niewielkie, zgrabne kury, o charakterystycznym rysunku piór: każde ma ciemną obwódkę, dającą efekt „koronki”. Odmiany najczęściej spotykane to srebrna i złota.

W przeciwieństwie do pekinów, sebighty bywają bardziej żywe i nieco nerwowe. Trudniej je oswoić, mniej chętnie pozwalają się dotykać. To raczej rasa „do podziwiania”, niż do codziennego głaskania z dziećmi. Lepiej latają, wymagają więc solidnego ogrodzenia.

Do grupy ozdobnych bantamów można zaliczyć także różne odmiany bentamek hodowlanych, często występujących pod lokalnymi nazwami. Zanim zapadnie decyzja o ich zakupie, warto dopytać hodowcy o temperament – między liniami tej samej rasy potrafią być spore różnice.

Charakter kur ozdobnych – co trzeba wiedzieć

Przy wyborze rasy warto zwracać uwagę nie tylko na wygląd, ale też zachowanie. Inaczej funkcjonuje stado silków i pekinów, a inaczej padewki czy sebighty.

Rasy o spokojnym usposobieniu (silka, kochin, brahma, pekin) dobrze znoszą obecność dzieci, łatwo się oswajają i zwykle nie mają skłonności do agresji. Koguty tych ras potrafią być czujne, ale rzadziej atakują ludzi. Z kolei rasy bardziej ruchliwe i płochliwe są ciekawsze w obserwacji, jednak gorzej znoszą hałas i chaos na podwórku.

W mieszanych stadach, gdzie łączy się kilka różnych ras, zwykle ustala się wyraźna hierarchia. Większe, silniejsze kury mają przewagę nad delikatnymi bantamkami. Dlatego nie zawsze opłaca się trzymać miniaturowe rasy razem z dużymi, szczególnie jeśli karmniki są małe i ptaki muszą się przepychać przy paszy.

Warunki utrzymania kur ozdobnych

Podstawowe zasady utrzymania są podobne jak przy zwykłych kurach, ale rasy ozdobne miewają swoje „kaprysy”.

  • Suche podłoże – kluczowe dla ras z piórami na nogach (kochin, brahma, pekin).
  • Dobre zabezpieczenie – szczególnie przy bantamkach i rasach, które słabo się bronią.
  • Odpowiednia wysokość grzęd – ciężkie rasy powinny mieć niższe żerdzie, by nie uszkadzać stawów przy zeskakiwaniu.
  • Zadaszone fragmenty wybiegu – przydatne dla silków i ras źle znoszących deszcz.

W kwestii żywienia kury ozdobne nie różnią się dramatycznie od zwykłych niosek. Wymagają pełnoporcjowej paszy (lub dobrze zbilansowanej mieszanki) oraz stałego dostępu do świeżej wody. Warto zwrócić uwagę na wagę – część ras, szczególnie dużych, ma tendencję do otłuszczania się przy zbyt kalorycznej diecie i małej ilości ruchu.

Najlepiej planować wybieg tak, by kury miały dostęp do naturalnych zajęć – grzebania, drapania, szukania owadów. Znudzony ptak częściej zaczyna skubać pióra sobie lub innym.

Jak dobrać rasę kur ozdobnych do swojego podwórka

Przy pierwszym stadku lepiej kierować się nie tylko wyglądem z katalogu, lecz kilkoma praktycznymi pytaniami:

  • Ile jest miejsca? – przy małym wybiegu lepiej sprawdzą się spokojne rasy o mniejszej potrzebie ruchu.
  • Czy są dzieci? – dla rodzinnej zagrody zwykle wybiera się łagodniejsze rasy, np. silki, pekiny, kochiny.
  • Czy działka jest ogrodzona porządnym płotem? – przy słabym ogrodzeniu unika się ras, które dobrze latają (padewki, sebighty, niektóre bantamy).
  • Jakie są zimy w okolicy? – w surowym klimacie lepiej sprawdzają się rasy bardziej odporne, z mniejszym, prostym grzebieniem.

Rozsądnym rozwiązaniem jest zbudowanie stada z jednej głównej rasy (np. spokojnej, łatwej w utrzymaniu) i ewentualnie kilku sztuk bardziej wymagającej, ale efektownej. Dzięki temu można obserwować, jak dane kury reagują na lokalne warunki, i stopniowo rozbudowywać hodowlę, zamiast od razu wchodzić w trudniejsze rasy.

Ozdobne rasy kur potrafią zmienić zwykły kurnik w część ogrodu, którą z przyjemnością pokazuje się gościom. Żeby jednak tak było, warto spojrzeć na nie nie tylko jak na „dekorację”, ale jak na konkretne ptaki o swoich potrzebach, temperamencie i ograniczeniach. Dobrze dobrane stado odwdzięczy się nie tylko wyglądem, ale i spokojną, bezproblemową obecnością przez lata.